Normalna sobota?

Dawno w zapomnienie odeszły soboty, kiedy to budziłam się zdziwiona koło południa i leniwie wałęsałam się między niedomytymi kubkami a niezrobionym…

Nawet nie próbuj

Spróbowaliście kiedyś czegoś nowego? Nie mam na myśli eksperymentów z serem o smaku skarpet. Przeczytaj też Normalna sobota? Dawno w zapomnienie…

Czy to już depresja?

Jak godnie zakończyć nie tylko sezon świąteczno-noworoczny, ale też pewien etap pisania bloga? Do głowy przychodzi mi kilka pomysłów, ale każdy z…