Ja? Emigrantką?

Ja? Emigrantką?

Wydawało mi się, że ten moment dla mnie nie nadejdzie. Że nigdy nie napiszę takiego wpisu. I nie zrozumcie mnie źle, chociaż może mój akcent jest nieco mylący, ale nie ma w tym nic złego. Z moją emigracją jest tak, że ja jej w ogóle nie zauważyłam. W mojej głowie...

Vege Camp – moje wrażenia i dlaczego są słabe

Minął już jakiś czas odkąd opuściłam zgromadzenie, o którym wam pisałam wcześniej. Spędziłam tydzień na sportowym obozie wegańskim. Zanim jednak opowiem wam co się tam działo, muszę chyba nieco wyjaśnić, jakim cudem w ogóle się tam znalazłam. Co mi strzeliło do głowy....

Prosto, przez szafę (zdjęcia)

    Nowe miejsce w Warszawie, do którego przyjemnie wejść. Po dwóch dniach spędzonych na ławce w parku, postanowiłam poszukać innego rodzaju rozrywki. Miałam już dość siedzenia, szczególnie, że bateria w telefonie ma swój limit. Ponieważ zatrzymałyśmy się w...

Rentrée

1 września – dzień, w którym zaczyna się francuski rok. Moment, w którym wracamy do kieratu, utartych zwyczajów, pracy, rozpoczynamy nowy rok szkolny i dowiadujemy się nowych rzeczy. Poznajemy innych i samych siebie. Wszystkie notki, których nie napisałam Kiedy...

Dopadli mnie!

Spędziłam kilka dni w Warszawie, ale nie spodziewałam się, że w tym czasie stanie się to, czego najbardziej się obawiałam. Spacerowałam sobie, ze śpiącą w wózku Emmą, ulicą Marszałkowską, gdy zaczepiła mnie jakaś dziewczyna. – Widzę, że idzie pani ze mną...