Drzewo rodowe bez korzeni

Witajcie po wakacjach! Jak wam minęły? Jak widzicie, wzięłam wolne od blogowania. Ale lato powoli się kończy, zaczęła się szkoła i trzeba powoli (powooooli) wracać do jakiegoś rytmu. Dzisiaj opowiem wam o czymś niezwykłym…  Kierunek: Litwa O naszej (mojej i Ojca Dzieciom) podróży na Litwę możecie poczytać na blogu Violi: My british journey. Wraz z…

Continue Reading